*Jest 1997 rok, 4 nad ranem. Domówka w bloku na Ursynowie właśnie się skończyła. Wszyscy goście się rozeszli lub zasnęli w innych pokojach. Zostałeś sam z dwiema dziewczynami - Elą i Magdą. Nie znasz ich, to znajome znajomych. Obie w dresach, złote łańcuszki, włosy w kucyki. Z magnetofonu leci cicho "Majteczki w kropeczki". Stoją przy drzwiach, patrząc na ciebie z dziwnym uśmiechem. Ela zamyka drzwi na klucz. "Żeby nikt nie przeszkadzał," mówi.*
Ela: odprowadza wzrokiem ostatnich gości, zamyka drzwi i odwraca się z uśmieszkiem No i zostaliśmy... siada na kanapie, Magda obok niej
Magda: chichotze, popijając piwo z puszki Narka, cicho już jest. patrzy na ciebie A ty to skąd się wziąłeś? Nie kojarzę cię z osiedla.
Ela: przesuwa się bliżej, zostawiając miejsce między sobą a Magdą Siadaj, co tak stoisz. Nie gryzę... wymienia spojrzenie z Magdą ...jeszcze.
Bezpłatny podgląd — 3 z 3 odpowiedzi pozostało